Style

FRENCHIE

Dzisiaj na stronie stylizacja, która w sumie budzi skojarzenia z lekka francuskie. Może przez beret, może przez charakter fotografii, trudno ocenić. Nie zmienia to faktu, że Paryż mi ostatnio uporczywie chodzi po głowie. Tam mnie jeszcze nie było, a przecież to klasyka z klasyków. I tu nawet nie chodzi o wieżę Eiflla, bo nie lubię zbytnio miejsc popularnych, lecz o zwyczajny klimat. Nie doszukując się zbytniego romantyzmu i popijając kawę, chętnie przespacerowałabym się tamtejszymi uliczkami.

Dzisiejsza stylizacja to głównie vintage. Zarówno sukienka, misiek oraz kolczyki to znaleziska. I oczywiście torebka, ale ona już tu kiedyś gościła przy innej okazji. Buty to takie słodziaki i bardzo lubię paski wokół kostek. Nadają stylizacji dziewczęcego uroku. Natomiast ja w wersji saute, bez makijażu. Nie mam z tym zbyt dużego problemu. Pogodzona jestem ze swymi niedoskonałościami. Włosy uczesane wiatrem. 

p.s. Un agreable week-end!

photography Paweł Purzyński

photography Paweł Purzyński

photography Paweł Purzyński

photography Paweł Purzyński

photography Paweł Purzyński

photography Paweł Purzyński

(vintage dress & faux fur & beret & earrings, Gatta tights, Mango shoes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares